Wademecum zachowań podczas burzy

 

Tegoroczne lato z wieloma anomaliami pogodowymi, raz mokre i zimne, raz upalne i suche, a przy tym z gwałtownymi burzami.

Radzimy, jak się zabezpieczyć przed wyładowaniami atmosferycznymi, aby uniknąć nieszczęśliwych wypadków. Letnie burze w naszej szerokości geograficznej nie są niczym wyjątkowym. Towarzyszą im najczęściej silne podmuchy wiatru i intensywne opady deszczu i gradu. Specyfiką burz są również wyładowania elektryczne, czyli błyskawice i grzmoty. Tegoroczne lato, według zapewnień synoptyków, będzie obfitowało w burze z piorunami.

BURZE, HURAGANOWE WIATRY I NAWAŁNICE

Burze, intensywne opady deszczu oraz huraganowy wiatr są naturalnymi zjawiskami pogodowymi i występują z różną siłą. To zjawiska, które szybko się przemieszczają.
Pamiętaj, żywioł zawsze jest niebezpieczny!

Czy TY i TWOJA RODZINA jesteście bezpieczni?
Pamiętaj!!! Porażenie piorunem najczęściej kończy się śmiercią lub trwałym kalectwem. Wyładowanie atmosferyczne może spowodować pożar, uszkodzenie budynku lub spalenie instalacji elektrycznej oraz uszkodzenie wszystkich włączonych do niej urządzeń np. telewizora, komputera itp.

1. Słuchaj aktualnych prognoz pogody w środkach masowego przekazu – zawierają one ostrzeżenia przed groźnymi zjawiskami pogodowymi;
2. Usuń z balkonów, tarasów i parapetów okien rzeczy, które mogą zostać porwane przez wiatr. Pamiętaj, że mogą one stworzyć niepotrzebne zagrożenie dla Ciebie, Twoich bliskich i osób postronnych;
3. Zamknij okna i drzwi;
4. W miarę możliwości wyłącz urządzenia elektryczne i gazowe;
5. Nie planuj wycieczek w góry, nie wychodź z domu, np. na zakupy;
6. Zabezpiecz minimalny zapas wody pitnej, żywności i niezbędnych lekarstw;
7. Sprawdź czy masz pod ręką oświetlenie awaryjne (np. latarkę) oraz naładowany telefon komórkowy;
8. Nie obserwuj niebezpiecznych zjawisk pogodowych. W czasie nawałnicy nie podchodź do okien i drzwi;
9. Jeżeli jesteś w budynku, w centrum huraganowego wiatru lub trąby powietrznej, usiądź pod ścianą nośną, z daleka od okien i drzwi, najlepiej na najniższej kondygnacji, np. w piwnicy.
10. Nie parkuj samochodu pod drzewami, słupami i liniami energetycznymi. Pamiętaj, że wysokie elementy doskonale przyciągają wyładowania atmosferyczne i najlepiej, aby nie przebywać podczas burzy w ich pobliżu. Nie szukaj także schronienia pod tak lekkimi konstrukcjami, jak wiaty autobusowe i tramwajowe.
11. Nawałnicę najlepiej przeczekać w budynku;
12. Unikaj otwartej przestrzeni. Jeżeli nie masz możliwości schronienia się przed burzą lub huraganem, to najlepiej wykorzystaj zagłębienia terenu (rów, głęboki dół) – podczas huraganu schroń się w nim, podczas burzy nie siadaj, nie kładź się na ziemi – przykucnij;
13. Odsuń się od metalowych przedmiotów i nie dotykaj ich.

Jeśli jesteś nad wodą:
1. Wyjdź z wody;
2. Opuść żaglówkę, łódź, ponton, rower wodny, kajak itp. Przycumuj ją do brzegu;
3. Pamiętaj, że podczas silnego wiatru nie wolno przebywać w żaglówce, pod jej pokładem. W przypadku wywrócenia się łodzi ryzykujemy życiem.

Najlepiej, podczas burzy i huraganu, nie przebywaj nad wodą.

Gdy jedziesz samochodem:
1. Zmniejsz prędkość jazdy i miej świadomość, że gdy wyjeżdżasz z zalesionego lub zabudowanego terenu, gwałtowny podmuch wiatru może spowodować utratę panowania nad samochodem i doprowadzić do wypadku;
2. Najlepiej, jeśli możesz, zatrzymaj się na poboczu (włącz światła awaryjne) lub na najbliższym parkingu. Jeśli zaskoczy Cię burza, a nie możesz się schronić w budynku, to zostań w odpowiednio zaparkowanym pojeździe;
3. Nie zatrzymuj się pod słupami i liniami energetycznymi oraz pod drzewami. Złamana gałąź lub drzewo może przygnieść samochód i osoby w nim przebywające.

Podczas burzy, poza budynkiem, nie używaj telefonu komórkowego.

Pamiętaj, że chwilowa poprawa pogody oraz cisza nie oznaczają, że jest bezpiecznie. Przed wyjściem upewnij się, jaka jest sytuacja.

Materiał zaczerpnięty ze strony http://www.straz.gov.pl

 

"Nie dla czadu"

W okresie jesienno – zimowym zwiększa się liczba pożarów w budynkach mieszkalnych. Jest to związane w głównej mierze z nieprawidłową eksploatacją urządzeń grzewczych. Do ogrzewania budynków wykorzystuje się głównie piece lub kotły opalane paliwem stałym, ciekłym lub gazowym, a jako urządzenia dogrzewające pomieszczenia stosowane są różnego rodzaju piecyki gazowe, elektryczne itp. Stwarzają one zagrożenia, które uwarunkowane są stanem technicznym i prawidłową obsługą całego systemu grzewczego.

Rozpoczął się okres grzewczy, a wraz z nim wzrasta zagrożenie zatrucia czadem!!!

OSTRZEGAMY!

Każdego roku z powodu zatrucia tlenkiem węgla, potocznie zwanego czadem, ginie w Polsce około 100-200 osób. Bardzo często nie ma to związku z powstaniem pożaru, a wynika jedynie z niewłaściwej eksploatacji budynku i znajdujących się w nich urządzeń i instalacji grzewczych.

PRZYPOMINAMY!

Co najmniej raz w roku właściciele i zarządcy obiektów budowlanych mają obowiązek przeprowadzenia okresowej kontroli instalacji gazowej i przewodów kominowych (dymowych, spalinowych i wentylacyjnych).
Pamiętaj!

  • Należy zapewnić dopływ odpowiedniej ilości powietrza, w tym szczególnie do kotłowni oraz do łazienek, kuchni i innych pomieszczeń, w których znajdują się urządzenia opalane paliwem gazowym.
  • Należy sprawdzić drożność instalacji wentylacyjnej oraz stan przewodów odprowadzających spaliny. Nie należy zatykać otworów wentylacyjnych i napływowych powietrza, kratek wentylacyjnych i otworów w drzwiach.
  • Nie należy ogrzewać pomieszczeń mieszkalnych kuchenkami gazowymi.
  • Niesprawne i nieprawidłowo działające urządzenia należy wymienić. Wymiana bądź naprawa urządzeń gazowych może być dokonywana wyłącznie przez osoby posiadające odpowiednie uprawnienia zawodowe.
  • Jeśli masz szczelne okna, niebezpieczeństwo związane z niewłaściwą wentylacją jest szczególnie groźne.
  • Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości zwróć się natychmiast do właściciela bądź zarządcy budynku – to on jest odpowiedzialny za jego bezpieczne użytkowanie.
     

RADZIMY!

Skąd się bierze czad i dlaczego jest tak niebezpieczny?

Tlenek węgla powstaje podczas procesu niepełnego spalania materiałów palnych, w tym paliw, które występuje przy niedostatku tlenu w otaczającej atmosferze.

Niebezpieczeństwo zaczadzenia wynika z faktu, że tlenek węgla:

  • jest gazem niewyczuwalnym zmysłami człowieka (bezwonny, bezbarwny i pozbawiony smaku),
  • blokuje dostęp tlenu do organizmu, poprzez zajmowanie jego miejsca w czerwonych ciałkach krwi, powodując przy długotrwałym narażeniu (w większych dawkach) śmierć przez uduszenie.

Co jest główną przyczyną zaczadzeń?

Głównym źródłem zatruć w budynkach mieszkalnych jest niesprawność przewodów kominowych: wentylacyjnych, spalinowych i dymowych.

Wadliwe działanie wspomnianych przewodów może wynikać z:

  • ich nieszczelności,
  • braku konserwacji, w tym czyszczenia,
  • wad konstrukcyjnych,
  • niedostosowania istniejącego systemu wentylacji do standardów szczelności stosowanych okien i drzwi, w związku z wymianą starych okien i drzwi na nowe.

Powyższe może prowadzić do niedrożności przewodów, braku ciągu, a nawet do powstawania zjawiska ciągu wstecznego, polegającego na tym, że dym zamiast wydostawać się przewodem kominowym na zewnątrz, cofa się z powrotem do pomieszczenia.

Co zrobić, aby uniknąć zaczadzenia?

W celu uniknięcia zaczadzenia należy:

  • przeprowadzać kontrole techniczne, w tym sprawdzanie szczelności przewodów kominowych, ich systematyczne czyszczenie oraz sprawdzanie występowania dostatecznego ciągu powietrza,
  • użytkować sprawne techniczne urządzenia, w których odbywa się proces spalania, zgodnie z instrukcją producenta,
  • stosować urządzenia posiadające stosowne dopuszczenia w zakresie wprowadzenia do obrotu; w sytuacjach wątpliwych należy żądać okazania wystawionej przez producenta lub importera urządzenia tzw. deklaracji zgodności, tj. dokumentu zawierającego informacje o specyfikacji technicznej oraz przeznaczeniu i zakresie stosowania danego urządzenia,
  • nie zaklejać i nie zasłaniać w inny sposób kratek wentylacyjnych,
  • w przypadku wymiany okien na nowe, sprawdzić poprawność działania wentylacji, ponieważ nowe okna są najczęściej o wiele bardziej szczelne w stosunku do wcześniej stosowanych w budynku i mogą pogarszać wentylację,
  • systematycznie sprawdzać ciąg powietrza, np. poprzez przykładanie kartki papieru do otworu bądź kratki wentylacyjnej; jeśli nic nie zakłóca wentylacji, kartka powinna przywrzeć do wyżej wspomnianego otworu lub kratki,
  • często wietrzyć pomieszczenie, w których odbywa się proces spalania (kuchnie, łazienki wyposażone w termy gazowe), a najlepiej zapewnić, nawet niewielkie, rozszczelnienie okien,
  • nie bagatelizować objawów duszności, bólów i zawrotów głowy, nudności, wymiotów, oszołomienia, osłabienia, przyspieszenia czynności serca i oddychania, gdyż mogą być sygnałem, że ulegamy zatruciu czadem; w takiej sytuacji należy natychmiast przewietrzyć pomieszczenie, w którym się znajdujemy i zasięgnąć porady lekarskiej.

W trosce o własne bezpieczeństwo, warto rozważyć zamontowanie w domu czujek dymu i gazu. Koszt zamontowania takich czujek jest niewspółmiernie niski do korzyści, jakie daje zastosowanie tego typu urządzeń (łącznie z uratowaniem najwyższej wartości, jaką jest nasze życie).

Jak pomóc przy zatruciu tlenkiem węgla?

W przypadku zatrucia tlenkiem węgla należy:

  • zapewnić dopływ świeżego czystego powietrza; w skrajnych przypadkach wybijając szyby w oknie,
  • wynieść osobę poszkodowaną w bezpieczne miejsce, jeśli nie stanowi to zagrożenia dla zdrowia osoby ratującej; w przypadku istnienia takiego zagrożenia pozostawić przeprowadzenie akcji służbom ratowniczym,
  • wezwać służby ratownicze (pogotowie ratunkowe, PSP),
  • jak najszybciej podać tlen,
  • jeżeli osoba poszkodowana nie oddycha, ma zatrzymaną akcję serca, należy natychmiast zastosować sztuczne oddychanie np. metodą usta - usta oraz masaż serca,
  • nie wolno wpadać w panikę, kiedy znajdziemy dziecko lub dorosłego z objawami zaburzenia świadomości w kuchni, łazience lub garażu; należy jak najszybciej przystąpić do udzielania pierwszej pomocy.

PAMIĘTAJMY!

Od stosowania się do powyższych rad może zależeć nasze zdrowie i życie oraz zdrowie i życie naszych bliskich. A wystarczy jedynie odrobina przezorności.

Opracowanie: Biuro Rozpoznawania Zagrożeń Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej

Nigdy nie należy bagatelizować najmniejszych objawów działania produktów spalania. Wywołują je nie sprawane lub wadliwe instalacje tj. przewody kominowe i wentylacyjne oraz nieprzestrzeganie zasad eksploatacji tych instalacji i urządzeń grzewczych.

 

" ZGAŚ RYZYKO"

PROGRAM OGRANICZENIA LICZBY OFIAR POŻARÓW

Po pierwsze znacząca poprawa bezpieczeństwa pożarowego w obiektach mieszkalnych w Polsce.

Po drugie zmniejszenie liczby ofiar pożarów, zarówno śmiertelnych jak i rannych.

Nasze zadanie to Twoje bezpieczeństwo

www.zgasryzyko.pl

 

Nadrzędnym celem Programu jest znacząca poprawa bezpieczeństwa pożarowego w obiektach mieszkalnych w Polsce.

W ostatnim dziesięcioleciu średnio rocznie w Polsce wybucha ok. 160 tys. pożarów, w wyniku których śmierć ponosi ponad 550 osób, a kolejnych kilka tysięcy doznaje uszczerbku na zdrowiu. Jeżeli dodać do tego 300-400 zgonów rocznie w wyniku zatruć tlenkiem węgla, to wyłania się sytuacja wymagająca podjęcie zdecydowanych działań w celu ograniczenia tych groźnych zdarzeń. Paradoksalnie, najwięcej – bo ponad 80% wszystkich przypadków śmiertelnych – ma miejsce w obiektach mieszkalnych, czyli w miejscach, gdzie co do zasady czujemy się najbezpieczniej. Ponadto najwięcej ofiar pożarów ginie przed przybyciem straży pożarnej. Zmniejszenie tego tragicznego żniwa stanowi bardzo trudne wyzwanie, gdyż budynki mieszkalne pozostają praktycznie poza nadzorem administracyjno-kontrolnym służb publicznych. Pożary oraz zatrucia tlenkiem węgla, obok naturalnych klęsk żywiołowych, stanowią największe zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi przebywających w budynkach. Są także przyczyną ogromnych strat materialnych. Dlatego też istnieje potrzeba nadania bezpieczeństwu pożarowemu w Polsce, wzorem innych wysokorozwiniętych państw, najwyższej rangi społecznej oraz spowodowania, aby stało się ono przedmiotem powszechnej troski.

Dostrzegając te problemy, Komendant Główny PSP, zainicjował opracowanie i podjął się koordynacji dziesięcioletniego programu, ukierunkowanego na ograniczenie liczby ofiar pożarów oraz zatruć tlenkiem węgla w Polsce, któremu nadano nazwę „Zgaś ryzyko”.

Program realizowany będzie przy zaangażowaniu wszelkich podmiotów, mogących wnieść wartość dodaną i gotowych wesprzeć realizację Programu

 

Priorytety i kierunki działań, obszary bezpieczeństwa

 

człowiek

budynek

działalność ratownicza

system

 

Dlaczego Nie?

DLACZEGO NIE WYPALAĆ TRAW.

Wypalanie traw i zarośli jest prawnie zabronione! Jest to jeden z najbardziej brutalnych sposobów niszczenia środowiska. Wbrew pozorom, wypalanie nie daje żadnych korzyści, a wręcz przeciwnie - przynosi jedynie szkody dla przyrody, jak i samego człowieka.

Dlaczego Nie ?

I. Negatywny wpływ wypalania traw na ludzi
II. Wypalanie traw a zwierzęta
III. Ujemne skutki wypalania traw w rolnictwie
IV. Zagrożenie pożarowe lasów
V. Łamanie prawa jest karane!!!

 

I. Negatywny wpływ wypalania traw na ludzi

  1. Niestety, okazuje się, że co roku w takich pożarach giną też ludzie - najczęściej ci, którzy podejmują się wypalania. Zazwyczaj bezpośrednią przyczyną zgonu jest zawał serca, udar termiczny lub gwałtowna zmiana kierunku wiatru, a co za tym idzie - wielkości płomienia, co zaskakuje nieświadomego wypalacza.
  2. Wypalanie to jedna z istotnych przyczyn zatruwania i tak już nadmiernie zanieczyszczonej atmosfery - tysiące pożarów w skali kraju wiąże się z "wyrzucaniem" do niej dziesiątków ton tlenku węgla oraz innych niebezpiecznych związków chemicznych. W związku z tym z roku na rok pogarsza się stan zdrowia społeczeństwa; zmniejsza się przeciętna długość życia.

Dla porównania przytoczmy przykład dymu papierosowego: wszyscy wiemy, jak jest szkodliwy, dlatego walczymy z nałogiem palenia papierosów. Tak samo postępujmy w odniesieniu do wypalania traw! Jeżeli ktoś pali papierosa w miejscu publicznym, zwracamy mu uwagę - tak samo róbmy widząc jak ktoś bezmyślnie wypala trawy.

  •  Dym pochodzący z wypalania jest bardzo niebezpieczny nie tylko z powodu zatruwania atmosfery. Wypalanie traw nierzadko utrudnia również poruszanie się po drogach kierowcom; gęsty dym ścielący się na drogach ogranicza widoczność, w wyniku czego, podobnie jak we mgle, dochodzi do wielu wypadków i kolizji. Wszystko to prowadzi do strat materialnych, a także osobistych tragedii.
  •  Wypalanie jest świadectwem braku kultury. Wypalacze kompromitują nas jako społeczeństwo w oczach gości i turystów zagranicznych. Wypalanie traw to zjawisko typowo polskie, nie występujące w Europie Zachodniej.
  •  Dobrze widoczny ogień, zwłaszcza wieczorem, powoduje lęk i stres u wielu osób, zwłaszcza starszych.
  •  Bezmyślne uśmiercanie roślin i zwierząt, a czasami nawet ludzi, poprzez wypalanie godzi w uczucia religijne wielu ludzi ("nie niszcz, nie zabijaj").
  •  Każdy pożar, a co za tym idzie - każda interwencja sporo kosztuje. Sam przyjazd straży pożarnej do ognia kosztuje kilkaset złotych; w skali kraju są to dziesiątki tysięcy pożarów. Koszty to nie tylko wylana woda, spalone paliwo, zużyty sprzęt... To przede wszystkim ludzkie życie, zmęczenie, co nie sposób określić w złotówkach, więc trudno sprecyzować/oszacować straty. Są to na pewno miliony zł. Te ogromne sumy pokrywane są w ostatecznym rozrachunku z Budżetu Państwa. Oznacza to, iż to my - całe społeczeństwo - ponosimy ciężar finansowy walki z pożarami. Zapewne każdy z nas miałby ciekawsze propozycje na zagospodarowanie tak wielkich kwot pieniędzy, które każdego roku "przemijają z wiatrem". Np. można by zakupić nowy sprzęt dla strażaków, karetki pogotowia, podreperować służbę zdrowia, edukację... itd.

Należy pamiętać o kolejnej bardzo ważnej kwestii:, kiedy strażacy są zadysponowani do akcji gaszenia pożarów traw, łąk i nieużytków, w tym samym czasie mogą być potrzebni w innym miejscu, np. do ratowania życia ludzi poszkodowanych w wypadku drogowym czy innym tragicznym zdarzeniu. Zaangażowanie w akcję gaszenia trawy powoduje znaczne wydłużenie czasu dojazdu do miejsca zdarzenia, a często o życiu człowieka decydują minuty.

II. Wypalanie traw a zwierzęta

  •  Śmierć w płomieniach czyha na ptaki. Niszczone są miejsca lęgowe wielu gatunków ptaków gnieżdżących się na ziemi lub w strefie krzewów. Palą się również gniazda już zasiedlone, a zatem z jajeczkami lub pisklętami (np. tak lubianych przez nas wszystkich skowronków).
  •  Dym uniemożliwia pszczołom, trzmielom oblatywanie łąk. Owady te giną w płomieniach, co powoduje zmniejszenie liczby zapylonych kwiatów, a w konsekwencji obniżenie plonów roślin.
  •  Giną też zwierzęta domowe, które przypadkowo znajdą się w zasięgu pożaru, ponieważ tracą orientację w dymie, ulegają zaczadzeniu. Dotyczy to również dużych zwierząt leśnych, takich jak sarny, jelenie czy dziki.
  •  Płomienie niszczą miejsca bytowania zwierzyny łownej, m.in. bażantów, kuropatw, zajęcy, a nawet saren.
  •  W płomieniach lub na skutek podwyższonej temperatury ginie wiele pożytecznych zwierząt kręgowych: płazy (żaby, ropuchy, jaszczurki), ssaki (krety ryjówki, jeże, zające, lisy, borsuki, kuny, nornice, badylarki, ryjówki i inne drobne gryzonie).
  •  Przy wypalaniu giną mrówki. Jedna ich kolonia może zniszczyć do 4 milionów szkodliwych owadów rocznie. Mrówki zjadając resztki roślinne i zwierzęce ułatwiają rozkład masy organicznej oraz wzbogacają warstwę próchnicy, przewietrzają glebę. Podobnymi sprzymierzeńcami w walce ze szkodnikami są biedronki, zjadające mszyce.
  •  Ogień uśmierca wiele pożytecznych zwierząt bezkręgowych, m.in. dżdżownice (które mają pozytywny wpływ na strukturę gleby i jej właściwości), pająki, wije, owady (drapieżne i pasożytnicze).

Powyższe przykłady stanowią niezbity dowód, że wypalanie traw niszczy wszystkie organizmy, nie tylko szkodniki. Giną organizmy glebowe, owady zapylające kwiaty, dżdżownice, drobne kręgowce, pisklęta wcześnie zakładających gniazda ptaków. Zdarza się, że w pożodze tracą życie zwierzęta chronione.

III. Ujemne skutki wypalania traw w rolnictwie

Zmorą pożarową jest wiosenne wypalanie traw, a późnym latem i jesienią wypalanie resztek pożniwnych. W naszej świadomości zalągł się mit, że wypalanie traw i słomy poprawia jakość gleby, jest swoistym rodzajem jej nawożenia i użyźniania. Rolnicy nadal sądzą, że ogień to "najtańszy herbicyd" do zwalczania chwastów. Okazuje się, że aby grunty rolne utrzymywane były w tzw. Dobrej kulturze rolnej, przy zachowaniu wymogów ochrony środowiska zabronione jest wypalanie traw. Wiele lat temu naukowcy udowodnili, że takie pożary są szkodliwe. Ogień nie tylko zabija żyjące w trawie zwierzęta i mikroorganizmy, ale także wyjaławia glebę - z takich zabiegów "oczyszczających" nie płyną żadne korzyści. Po wypaleniu gleba ubożeje.
Łąka czy pastwisko po wypaleniu się zazielenią, ale będą bezwartościowe. Jest to najgorsza opcja przygotowania gleby do nowego cyklu. W trakcie wypalania ginie cała mikroflora i mikrofauna, które ożywiają glebę.
Gospodarz, który chowa bydło i wypędza je na pastwisko nie ma problemu z zalegającą trawą - zjadają ją zwierzęta. Niestety, sytuacja w rolnictwie zmusiła większość gospodarzy do znacznego ograniczenia pogłowia bydła.
Dlaczego nasi rodzimi rolnicy, niemający bydła, nie zbierają traw na pasze?
W naszej kulturze pasza nie jest jeszcze towarem handlowym, jak na przykład w krajach Unii Europejskiej. Polscy rolnicy niemający bydła nie zbierają traw na pasze. Zatem czy twierdzenie, że rolnicy na wypalanie traw i resztek roślinnych w większości przypadków decydują się po prostu z biedy, jest słuszne?
O to, aby nasiona chwastów nie rozsiewały się, należy dbać na przestrzeni całego roku. Chwasty na miedzach, wśród pól uprawnych, w rowach, nad potokami i ciekami wodnymi należy systematycznie kosić od wiosny do wczesnej jesieni. Uzyskana młoda zielonka ma walory pokarmowe i powinna być przeznaczona na pasze dla inwentarza.

Wypalanie traw, słomy i zarośli to brutalny sposób niszczenia zieleni. Wbrew pozorom, wypalanie nie daje żadnych korzyści, a wręcz przeciwnie - przynosi jedynie szkody. Świadczą o tym niżej przedstawione fakty.

  •  Wypalanie, nawet jednorazowe, obniża wartość plonów o 5-8%; pogarsza się skład botaniczny siana. Niszczone są między innymi rośliny motylkowe. Zdecydowanie zwiększa się udział chwastów. Naukowcy twierdzą, że po takim pseudo-użyźniającym zabiegu ziemia potrzebuje kilku lat, by dawać takie plony, jak przed pożarem.
  •  Zniszczeniu ulega warstwa próchnicy, a wraz z nią przebogaty świat mikroorganizmów (bakterie, grzyby), niezbędny do utrzymywania równowagi biologicznej życia mikroorganizmów w biocenozie łąkowo-pastwiskowej. Wysoka temperatura powoduje, że związki łatwo utlenialne, na przykład azot, się utleniają. Odkrywa się też powierzchnia gleby, co może powodować erozję.
  •  Podczas pożaru rośnie temperatura w glebie. Jeśli na powierzchni panuje temp. ok. 438 oC, to na głębokości 3 cm temperatura wynosi 25,6 oC, a na głębokości 7 cm-17 oC. Taka nagła zmiana temperatury może powodować zagładę zwierząt glebowych niezbędnych do wytwarzania próchnicy. Niezniszczona warstwa próchnicy w glebie to mniejsze zapotrzebowanie na nawożenie. Żyzna gleba posiada strukturę gruzełkowatą i jest łatwa w uprawie oraz rozbudowie systemu korzeniowego roślin. Żyzna gleba nie ulega erozji, szybko pochłania i zatrzymuje wodę niczym gąbka, łagodząc skutki nadmiaru opadów oraz ich niedoboru
  •  Marnotrawstwo wartościowej paszy. Szczególnym marnotrawstwem jest wypalanie słomy pozostającej na polu po zbiorze zbóż kombajnem. Słoma, poza przeznaczeniem ściółkowym, stanowi jedną z największych rezerw pasz objętościowych.

Spalanie słomy na polu powoduje:

  • nierównomierny wzrost roślin następczych
  • naruszenie struktury gleby (znaczna koncentracja soli w popiele niektórych słom)
  • nadmierny rozwój chwastów
  • powstawanie pożarów.

W skutek wypalania traw, słomy powstają groźne pożary:

  • zabudowań wiejskich
  • lasów
  • stert, stogów i otwartych składowisk płodów rolnych
  • maszyn rolniczych.
    W pożarach tych giną ludzie i zwierzęta

Nie wypalajmy traw i pozostałości roślinnych! Jest przecież inny sposób na ich spożytkowanie. Zamiast spalać, można je kompostować i w postaci próchnicy ponownie wprowadzać na pole. Wtedy zyskamy pewność, że użyźnią nam glebę, a my osiągniemy bardziej owocne plony bez szkód dla środowiska.
Prawidłowe zmianowanie, poprawna agrotechnika, nawozy zielone i komposty znacznie przyspieszają regenerację gleby.
Dlatego należy zawsze podkreślać następujące zasady:

  •  Odżywiaj swoją glebę i jej mikroskopijnych mieszkańców, a oni odżywią twoje rośliny.

Mikroorganizmy spełniają dwojaką rolę w glebach: z jednej strony trawią masę organiczną i tworzą próchnicę, z drugiej - niektóre z nich wytwarzają dwutlenek węgla, inne kwasy organiczne, które ponownie trawią lub rozpuszczają składniki mineralne. Im więcej mikroorganizmów znajduje się w glebie, tym lepiej przebiegają procesy trawienia i rozpuszczania.
Dlatego w interesie rolników jest to, aby:
1) w glebie znajdowały się odpowiednie organizmy
2) wspierać ich wzrost oraz rozwój
3) dbać o odpowiednie przewietrzanie gleby i utrzymywanie jej w wilgotności, żeby mikroorganizmy mogły się rozmnażać i spełniać swoje zadania.
Należy stworzyć warunki, w których będą mogły dominować pożyteczne mikroorganizmy. Wówczas do nich dostosuje się masa mikroorganizmów neutralnych, zapewniając glebie zdolność do regeneracji. Wspólnie są w stanie np. stłumić w glebie mikroorganizmy chorobotwórcze i wyeliminować procesy gnilne. Mamy nadzieję, że przedstawione negatywne skutki wypalania traw i słomy przekonają wielu rolników do pozytywnego myślenia oraz postępowania.

IV. Zagrożenie pożarowe lasów

Pożary są głównym i najniebezpieczniejszym zagrożeniem dla naszych lasów. Ogień szybko ogarnia ogromne połacie drzewostanów, doszczętnie niszcząc trwające od wieków działanie przyrody. Po pożarze las odradza się przez dziesiątki lat. Współczynnik zagrożenia pożarowego polskich lasów należy do najwyższych w Europie!
Lasy w Polsce charakteryzują się wysokim zagrożeniem pożarowym.
W okresie największego zagrożenia pożarowego, tj. od 1 kwietnia do 31 października, często wystarczy iskra, aby spłonęło kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt hektarów lasu.
Ludzie odpowiadają za powstanie ponad 90% pożarów lasów.

  •  umyślne podpalenia
  •  wczesnowiosenne wypalanie roślinności
  •  nieostrożność i bezmyślność, np. wyrzucanie niedopałków z przejeżdżających pociągów czy samochodów na pobocze drogi
  •  łamanie zakazów - wjeżdżanie do lasu samochodem. Katalizatory są umieszczone z reguły przy podwoziach. Wjeżdżając samochodem na ściółkę leśną, na igliwie... na miękką piaszczystą drogę, samochód osiada. Wystarczy, że dotknie igliwia - rozgrzany katalizator może mieć temp. rzędu kilkuset oC.

To jedynie wybrane przyczyny powstawania pożarów lasów.

V. Łamanie prawa jest karane!!!

Dlaczego Nie?

 

 

Materiały w artykule zostały zaczerpnięte ze strony http://www.adp.org.pl, www.straz.kielce.pl

 

Groźne owady

Jak zmniejszyć ryzyko użądlenia?

W związku z coraz większą liczbą zgłaszanych do PSP przypadków konieczności usuwania gniazd agresywnych owadów przebywających w pobliżu skupisk ludzi warto przypomnieć, że zagrożenie użądlenia można skutecznie minimalizować.

Pomocne w zmniejszeniu ryzyka użądlenia przez owady żądlące mogą być na pozór banalne porady, takie jak: unikanie chodzenia boso, noszenie odpowiedniej odzieży, rezygnacja z zapachowych, przyciągających owady kosmetyków, usuwanie przez przeszkolone osoby gniazd owadów w domach lub ich sąsiedztwie, uważne spożywanie "na świeżym powietrzu" potraw, szczególnie słodkich.

Jednak gdy już dojdzie do użądlenia a reakcja organizmu w postaci zaczerwienienia i obrzęku będzie się utrzymywać przez czas dłuższy niż 48 godzin lub gdy poszkodowany będzie odczuwał duszność, nudności, zamroczenie świadczące o postępującej niewydolności krążeniowo – oddechowej należy niezwłocznie zgłosić się do lekarza.

KARTY RATOWNICZE

Co roku na polskich drogach prowadzone są tysiące akcji ratowniczych spowodowanych wypadkami drogowymi, w których by uratować życie pasażerów liczy się każda sekunda. Konstrukcja, wzmocnienia i systemy bezpieczeństwa pojazdów to zawsze wyzwanie dla grupy ratowniczej. Na drogach jeździ setki modeli samochodów i każdy jest inaczej skonstruowany. Karoserie samochodów mają wzmocnienia, które są bardzo różnie umiejscowione. Gdy nożyce natkną się na takie wzmocnienie – pękają. Znalezienie i odłączanie akumulatorów też wbrew pozorom nie jest łatwe. Podobnie ma się sprawa z poduszkami powietrznymi. Dlatego aby przyspieszyć wydobycie pasażerów z rozbitego pojazdu opracowano europejski system

„Karta ratownicza pojazdu”.

KARTA RATOWNICZA
Karta ratownicza” jest to zestandaryzowana informacja, która na karcie papierowej w formacie A4 przedstawia schemat pojazdu z zaznaczonymi najważniejszymi dla służb ratowniczych elementami umiejscowienia wzmocnień karoserii, rozmieszczenia poduszek bezpieczeństwa, czy też gazowych napinaczy pasów.


JAK ZDOBYĆ
Odpowiednią dla modelu samochodu kartę można wydrukować na kolorowej drukarce i po złożeniu, umieścić w osłonie przeciwsłonecznej kierowcy. Jednak dla bezpieczeństwa i uniknięcia pomyłek w identyfikacji właściwej karty organizatorzy akcji rekomendują zgłoszenie się po kartę do autoryzowanych punktów akcji.

NALEPKA INFORMACYJNA
Służba ratownicza musi wiedzieć, że w samochodzie znajduje się Karta ratownicza. Temu służy umieszczenie na samochodzie specjalnej nalepki. Nalepkę informującą należy przykleić od wnętrza pojazdu w lewym dolnym rogu szyby (od strony kierowcy).

W 2013r. tylko w województwie świętokrzyskim jednostki straży pożarnej podczas kolizji i wypadków interweniowały aż 1194 razy.

Zwiększ ich szanse by Cię uratować. Zadbaj o kartę ratowniczą w Twoim samochodzie.
Jak zdobyć kartę ratowniczą pojazdu, w jaki sposób poinformować ratowników o jej istnieniu w samochodzie oraz więcej danych dotyczących akcji dowiesz się na stronie www.kartyratownicze.pl.

siedziba

Komenda Powiatowa

Państwowej Straży Pożarnej w Ostrowcu Świętokrzyskim

ul. dr A. Wardyńskiego 32, 27-400 Ostrowiec Świętokrzyski

Telefon kontaktowy

fax. 41 248 94 61

Elektroniczna skrzynka podawcza

/f427t6quo6/skrytka